DolegliwościProfilaktykaStyl życia

Polscy seniorzy narzekają na problemy ze słuchem

problemy ze słuchem u seniorów
Polub lub udostępnij 🙂

Wokół nas coraz więcej jest seniorów, bo polskie społeczeństwo się starzeje. Widzimy to w naszych rodzinach, na ulicach, w sklepach… Obecnie osób powyżej 60. roku życia jest ponad 8 milionów i stanowią oni ponad 21 procent ludności Polski. Liczby te będą rosły, żyjemy bowiem coraz dłużej, czemu sprzyja między innymi fakt, że polscy seniorzy są coraz bardziej aktywni. Obserwujemy to na co dzień, bo nasi dziadkowie czy rodzice-emeryci nie zamykają się już w czterech ścianach, jak to było jeszcze jedną czy dwie dekady temu.

Przeciwnie z zaciekawieniem obserwujemy, jak znajdują sobie nowe pasje lub wracają do tych zapomnianych, o czym świadczy chociażby udział osób bardzo dojrzałych w telewizyjnych show o gotowaniu i… śpiewaniu. Poza tym chętnie podróżują, uczą się języków, uczestniczą w kursach i zajęciach Uniwersytetów Trzeciego Wieku, zawierają nowe znajomości… Nikt nie ma chyba wątpliwości, że do tych wszystkich aktywności potrzebny im jest dobry słuch.

A tymczasem…

Wiem, że moja mama i babcia coraz gorzej słyszą…

Kto ma w swojej rodzinie lub bliskim otoczeniu, np. w sąsiedztwie, seniora niejednokrotnie przekonał się, że ze słuchem osób starszych nie jest najlepiej… Potwierdzają to codzienne sytuacje i badania TNS Polska przeprowadzone w 2014 roku. Badania te potwierdzają, że aż 77 procent osób powyżej 60. roku życia przyznaje się do tego, że ma problemy ze słuchem. Taką samoocenę wystawiło sobie więc niebagatelne grono ponad 6 milionów polskich seniorów! Pewne jest więc, że w tej grupie jest ktoś szczególnie nam bliski: rodzice, dziadkowie, starsza ciocia lub inny krewny.

A jak się objawiają te problemy? Niejednokrotnie obserwujemy je na co dzień. Odwiedzając naszą  mamę lub babcię przekonujemy się, że znacznie głośniej niż dotychczas musi ona nastawić radio albo telewizor, by dobrze słyszeć – do czego przyznaje się 30 procent badanych przez TNS Polska seniorów.  Albo, co bywa kłopotliwe przy wspólnym oglądaniu lub słuchaniu, senior nastawia odbiornik na poziom znacznie głośniejszy niż ten wystarczający dla innych osób w rodzinie – o tym wspomniało w badaniu 30 procent seniorów.

Niejednokrotnie byliśmy też świadkami, jak senior prosił nas lub innego rozmówcę o powtórzenie wypowiedzi, bo nie dosłyszał słów (do tego przyznało się 29 procent seniorów). Naszym emerytom często wydaje się też, że inne osoby mówią niewyraźnie czy wręcz mamroczą (tak stwierdziło w badaniu 24 procent). A ileż to razy  widzieliśmy, jak senior przekładał telefon do drugiego ucha, by lepiej słyszeć rozmówcę (o takim zachowaniu wspomina w badaniu 21 procent seniorów).

Zastanawiające, że choć tylu polskich seniorów przyznaje się do problemów ze słuchem, jedynie u 31 procent z nich lekarze zdiagnozowali ubytek słuchu. Skąd wynika taka rozbieżność? Zapewne z faktu, że w wywiadzie lekarskim seniorzy za rzadko przyznają się do kłopotów, bo się ich wstydzą…  O tym też dobrze wiemy w naszych rodzinach.

Wiem, że mój tata wstydzi się tego, że coraz gorzej słyszy…

Zdajemy sobie sprawę, że pojawianie się dysfunkcji różnych narządów u naszych rodziców, dziadków czy krewnych nieodłącznie związane jest ze starzeniem się organizmu. Dlatego, zachęcamy ich do regularnej wymiany szkieł w okularach i uważania na stawy przy wchodzeniu po schodach…Taką profilaktykę seniorzy uznają wręcz za normę, ale kłopoty ze słuchem bardzo często są dla nich sprawą wstydliwą. Dlaczego? Panuje powszechne przekonanie, że osoby cierpiące na kłopoty ze słuchem są gorzej postrzegane w społeczeństwie, jako te mniej bystre, mniej otwarte, mniej inteligentne… To bardzo krzywdzące i niesprawiedliwe przekonanie.  

Sami nie raz przekonaliśmy się, że nasz rodzic czy starszy krewny wstydzi się swoich problemów ze słuchem lub chce ukryć je przed otoczeniem. 

O takim zachowaniu wspominało 37 procent seniorów ankietowanych w badaniu TNS Polska, a to spory odsetek! 

Zapewne taka odpowiedź wynika z faktu, że nasi rodzice-emeryci lub dziadkowie ze zdiagnozowanym niedosłuchem nieraz spotkali się z niemiłą reakcją otoczenia, gdy nie dosłyszeli jakiejś informacji przekazywanej w urzędzie, u lekarza, na ulicy, a nawet w domu (wspomniało o tym 28 procent badanych seniorów). A przecież dobrze wiemy, że seniorzy wciąż chcą być postrzegani jako osoby w pełni sprawne i dlatego są tak wyczuleni na wszelkie sytuacje, mogące zachwiać ich pewnością siebie.  

Ale najbardziej zaniepokoić powinien nas fakt, gdy nasz dotąd otwarty na świat senior, nagle rezygnuje z wielu aktywności. Na przykład na spotkaniu towarzyskim nie bierze udziału w rozmowie (tak zdeklarowało 26 procent ankietowanych seniorów), nie ma ochoty zadzwonić do ulubionej kuzynki z życzeniami imieninowymi, odkłada załatwienie spraw w urzędzie lub na poczcie… A wszystko to z obawy, że czegoś nie dosłyszy. Najgorzej, gdy nasz bliski senior w ogóle rezygnuje ze spotkań z rodziną, znajomymi lub sąsiadami, bo boi się że prowadzona rozmowa będzie dla niego niezrozumiała (o czym wspomina w badaniu 18 procent seniorów). Wtedy już czas na szczerą rozmowę i wizytę u laryngologa.

Wiem, jak pomóc seniorowi zadbać o słuch

Zachęcajmy naszych rodziców, dziadków, krewnych do regularnych wizyt u laryngologa. Po ukończeniu 60. roku życia każdy senior choć raz w roku powinien sprawdzić swój słuch u specjalisty, bez względu na to czy odczuwa jakieś problemy, czy nie. Wspominajmy im o kampaniach społecznych i programach profilaktycznych, które do tego zachęcają. I koniecznie dopilnujmy tych wizyt, bo aż 20 procent seniorów przyznaje, że nigdy nie było u laryngologa. Czas zmienić takie podejście!  Zanim jednak nasz senior umówi się na wizytę u specjalisty, podpowiedzmy mu, jak przygotować  się do badania. Najważniejsze to oczyszczenie ucha z nadmiaru woskowiny za pomocą jednego z dostępnych w aptece produktów. Na przykład spray Vaxol przygotowany na bazie oliwy z oliwek pomoże w łagodny i skuteczny sposób usunąć nadmiar woskowiny blokującej drogę falom dźwiękowym. 

Na co dzień zachęcajmy naszych seniorów, by pamiętali o kilku zasadach dotyczących higieny uszu. Wytłumaczmy im, żeby całkowite odstawili patyczki higieniczne, które mogą uszkodzić delikatny przewód słuchowy, doprowadzić do infekcji lub uformowania „korka woskowinowego”. Aby usunąć wodę z małżowiny po wyjścia spod prysznica, wystarczy przecież wytrzeć ją delikatnie ręcznikiem. Natomiast woda z wnętrza ucha wypłynie sama.

I co bardzo ważne, gdy senior ma infekcję przeziębieniową, zadbajmy by wyleczył ją do końca. Nieleczona może skutkować infekcjami uszu, prowadzącymi do trwałych ubytków słuchu.

Źródło: badanie TNS Polska – Słuch polskich seniorów 2014, przeprowadzone na 500 osobach w wieku 60 lat i starszych  

Polub lub udostępnij 🙂

Wpisz treść tutaj

Facebook2k
Facebook
Subskrybuj6
Subskrybuj
Instagram333